środa, sierpnia 27, 2003

22:24 — Jak nie mam co robić to czytam (i się objadam). Jako człowiek uzależniony od informacji z przyjemnością obserwuję rozwój technologii RSS, zauważony ostatnio nawet przez mainstreamowe czasopisma elektroniczne. Ogólnie rzecz biorąc RSS to sposób rozpowszechniania informacji, w szczególności nagłówków wiadomości publikowanych cyklicznie. W praktyce wygląda to tak, że mam spis `feedów' (źródeł wiadomości, np. czasopism internetowych, blogów takich jak ten) i po kliknięciu na wybrany pokazuje mi się — aktualizowana co kwadrans — lista wiadomości z oznaczonymi najnowszymi. Po kliknięciu na nazwę wiadomości mogę ją przeczytać. Brzmi to dość banalnie, ale gdy czyta się wiadomości z wielu serwisów agregacja w jednym miejscu bardzo ułatwia życie.

Najbardziej oczywisty problem polega na tym, że znajduję wiele wartych podania wam adresów, ale są to wyłącznie strony angielskojęzyczne. Dajcie znać czy jest sens je podawać.

Znalazłem jednak serwis ze starymi amerykańskimi reklamami, niektóre są dość zabawne, ale przede wszystkim ta stylistyka!

Brak komentarzy: