21:17 — Dwie zmiany bez zmian. Piętnaście godzin pracy po czterech godzinach snu można już zakwalifikować jako deprawację sensoryczną.
Byliśmy wczoraj w Dog Star na Brixton. Nie siedzieliśmy długo, ale dyskoteka w porządku choć otwarte było tylko dolne piętro gdy zwykle otwarte są jeszcze dwa, w tym chillout z kanapami. Jezu, jak mi jest w tym momencie potrzebna kanapa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz