czwartek, stycznia 08, 2004

Uważam, że nadszedł czas rozpocząć stopniową automatyzację procesu wystawiania faktur VAT przez firmy. Jeżeli kiedykolwiek chcemy uprościć system podatkowy, co osiągnąć można między innymi przez przejście firm system z jednym tylko powszechnym podatkiem, powinniśmy postarać się sprawić by obsługa tego systemu wymagała jak najmniej pracy. Należy moim zdaniem stworzyć system podobny do obsługi ubezpieczeń społecznych przez program Płatnik, choć może bez tak skrzypiącej, niedopracowanej implementacji.

System ten polegałby dla firm, z początku zapewne tych większych, na stopniowej rezygnacji z wystawiania papierowych faktur na rzecz wysyłki elektronicznej do centralnej bazy danych Urzędu Skarbowego. W okresie przejściowym, zapewne wieloletnim, adresat faktury mógłby wybrać pomiędzy dotychczasową, papierową formą faktury, a zapisem operacji w bazie danych przez wystawiającego. Identyfikacja podatnika dla którego wystawianoby fakturę mogłaby polegać na przykład na przeciągnięciu karty magnetycznej z numerem NIP przez odpowiedni czytnik w kasie.

Z danych zebranych w centralnej bazie robiono by co miesiąc -- lub na żądanie podatnika -- automatyczny wyciąg i "billing" VATu zapłaconego i ściągniętego wystawionymi fakturami, który w połączeniu ze standardowymi fakturami stanowiłby podstawę do obliczenia należnego podatku, tak jak teraz będącego różnicą między sprzedażą a zakupem.

Przy okazji wysyłania danych, np. raz na tydzień, program zainstalowany u podatnika mógłby aktualizować wszelkie stawki, zasady i algorytmy podatkowe, by uwzględniać je automatycznie w działaniu, co byłoby myślę dużą poprawą w stosunku do obecnej sytuacji, w której po każdej niemal zmianie prawnej trzeba zaopatrzyć się i zainstalować uaktualnienie używanego programu.

Powinno powstać finansowane państwowo oprogramowanie wzorcowe, dostępne bez opłaty każdemu podatnikowi, oraz specyfikacja sposobu przesyłania danych do centrali, tak by każdy producent oprogramowania księgowego mógł dodać odpowiednią funkcjonalność do swoich produktów. Dla zaoszczędzenia pieniędzy na rozwijaniu takiego systemu i zwiększenia transparentności procesu, kod źródłowy takiego programu powinien być dostępny dla każdego kto sobie tego życzy. Powinno się też umożliwić i wspierać powstanie społeczności programistów zainteresowanych rozwijaniem takiego środowiska na zasadzie modułowej, by stopniowo stworzyć darmowy i wszechstronny system prowadzenia firmy dla polskich przedsiębiorców -- głównie tych mniejszych, ale to oni tworzą większość rynku pracy i dają mu stabilność.

Należałoby też stworzyć specyfikację podstawowego zestawu komputerowego do wystawiania takich faktur (zarówno elektronicznych, jak i papierowych) i udostępnić ją producentom sprzętu komputerowego. Finansowana przez państwo grupa specjalistów mogłaby wydawać nieobowiązkowe certyfikaty zgodności z systemem podatkowym i bazą danych. System taki, podłączony do drukarki i łącza telefonicznego, zaopatrzony w odpowiednie moduły (wystawianie faktur, podstawowa księgowość, gospodarka magazynowa) powinien wystarczyć wielu małym firmom do samodzielnego prowadzenia księgowości.

Każda firma mogła by zdecydować w jakim stopniu zamierza używać systemu samodzielnie, resztę pozostawiając do załatwienia księgowym i prawnikom. Jednak dzięki standaryzacji procesów i sposobu zapisywania danych łatwiej byłoby stworzyć system zajmujący jak najmniej uwagi przedsiębiorcy. Księgowość jest złem koniecznym biznesu i należy się starać by było jej jak najmniej.

Im więcej firm korzystać będzie z eVAT-u (i z radością przyjmę tantiemy jeżeli nazwa się przyjmie), tym bardziej opłacać się będzie z niego korzystać kolejnym podatnikom. Jeżeli koszt zakupu zestawu komputerowego radzącego sobie z obsługą tego systemu będzie zwracał się w odpowiednio krótkim czasie (a czas ten będzie się skracał wraz ze spadkiem cen zestawów wynikającym ze wzrostu liczby użytkowników), przedsiębiorcom coraz łatwiej będzie się na niego zdecydować.

I jeżeli system ten ma zadziałać jeszcze w tym milenium, w żadnym wypadku nie powinien się do tego mieszać Prokom.

Brak komentarzy: