sobota, czerwca 19, 2004

(muzyka) Nils Petter Molvaer, "Khmer"

Nils Petter Molvaer, "Khmer" -- jazz + elektronika; nie zachwyca, wolałem ich na płycie Funkstorung i wcześniej. Ma kilka silniejszych momentów, np. tytułowy Khmer, Platonic Tears czy spokojny jak muzyka do "Kolorów" Kieślowskiego Phum, ale wolę na przykład Skalpel czy Coltrane'a. Może się spodobać fanom klasycznego elektronicznego jazzu.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

nie zgadzam sie ;p Khmer jest najpiękniejszy