Przeczytałem, że kubeczki smakowe mamy nie tylko na języku, ale też w przełyku i żołądku -- czyli na całej długości górnego układu pokarmowego. Zastanawiam się, czy anoreksja nie może wynikać z zachwiania logiki przetwarzania informacji właśnie na tym poziomie. Żołądek daje informacje sprzeczne z jakimś głębszym mechanizmem zapotrzebowania na substancje odżywcze (który może być uszkodzony i np. odrzucać białko jako trujące) i odpowiednie ośrodki dostają polecenie wywołania potrzeby wymiotów.
Taka sobie myśl, ale jestem ciekaw czy ktoś badał już w tym kontekście pozapsychologiczne uwarunkowania anoreksji.
Update 04/06/18: Kicia mi powiedziała, że to nie przy anoreksji się wymiotuje, tylko przy bulimii. Ale reszta argumentu dalej mnie interesuje. Dziękuję Kiciu :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz