Pracuję w Przechowalni Rzeczy Nigdy Nie Odnalezionych. To miła praca, w ciepełku, a od czasu gdy wprowadziliśmy komputerową ewidencję, nie trzeba się nawet zbyt wiele gimnastykować na przesuwnej drabince.
Co kryje się w naszych przepastnych magazynach? Jest tu bardzo dużo Tych Jedynych Miłości, Bratnich Dusz i małych, smutnych, Bezpańskich już Piesków. Mamy też spory zapas Talentów i Zdolności, oraz wciąż rosnący zbiór Ukojenia.
Mamy też wiele bardziej trywialnych elementów życia: Adresów Stron Internetowych, Numerów Telefonów Do Tej z Oczami Jak Ogień i Miłych Wspomnień z Dzieciństwa. Ale znajdziesz u nas też Sens, Cel Życiowy, Powołanie i Słowa By Powiedzieć Co Czujesz.
Oczywiście są u nas też Kwity z Pralni, Ważne Dokumenty w Wordzie, Szklane Kulki i Końcówki do Uniwersalnych Śrubokrętów, chociaż tylko dwa Listy Do Cioci, bo te prawie nigdy się nie gubią. Listy Do Cioci są tak rzeczywiste, że przyklejają się bardzo ściśle do świata i spadają do naszego biura tylko w naprawdę wyjątkowych okolicznościach.
To dobra praca, może tylko czuję się czasem trochę samotny. Przechowalnia nie przyciąga zbyt wielu klientów -- jeżeli się zastanowić to w ostatnim czasie było ich dosłownie kilku. Więc gdy zobaczysz nasz szyld, wpadnij na chwilkę. Porozmawiamy, wymienimy się plotkami, a może nawet znajdziemy coś co kiedyś należało do Ciebie?
I nie mów proszę, że masz wszystko co ci jest potrzebne do szczęścia. Gdzieś tam w środku każdy ma puste miejsce, miejsce w które razem uda nam się coś dopasować.
Pozdrawiam,
Michał T.
(pełniący obowiązki Starszego Archiwisty)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz