W półmilionowym Wyoming każdy z trzech głosów elektoralnych reprezentuje 160 tysięcy osób. Dwudziestomilionowym Teksasie liczba ta jest blisko cztery razy wyższa — 626 tys. Bardziej opłaca się przekonać do siebie dwieście tysięcy mieszkańców Wyoming, niż Teksasu. ]
CNN: "WASHINGTON (AP) -- Sztab wyborczy Johna Kerry rozpoczyna w tym tygodniu kosztującą 25 mln dolarów miesięczną serię emisji nowych spotów prezentujących jego biografię i poglądy polityczne. Wyda on w maju więcej pieniędzy niż przez dwa ostatnie miesiące, od czasu gdy został oficjalnie mianowany reprezentantem partii Demokratów w wyborach prezydenckich (17 milionów dolarów).Zadanie domowe: przerobić ten tekst na opis konkurencji w reklamie proszków do prania (czas: 2 min).
Spoty Kerriego wyświetlane były dotąd w umiarkowanych ilościach w lokalnych stacjach telewizyjnych w 17 stanach w których wyniki głosowania nie są jeszcze przesądzone. Jednak z końcem tego tygodnia wypuści on nowe jednominutowe spoty na wszystkich rynkach medialnych w tych stanach, plus w Luizjanie i Kolorado. [..]
Prezydent George.W. Bush, Republikanin, wygrał [tam] w 2000 r., ale doradcy Kerriego twierdzą, że Demokrata ma szansę przejąć dziewięć głosów elektoralnych przyznawanych przez meszkańców tych dwóch stanów. Sztab Busha nie wyświetlał reklam w lokalnych stacjach w żadnym z nich.
W skład kampanii Kerriego, rozpoczynającej się w Niedzielę i mającej trwać do 27 maja wchodzą nowe, jednominutowe spoty, jak też czterodniowa seria półminutowych spotów określająca jego priorytety polityczne i plan rozwiązania sytuacji w Iraku. Zakup ten jest na tyle obszerny, że w branży telewizyjnej ocenia się, że przeciętny odbiorca zobaczy każdy ze spotów 15-17 razy w ciągu trwania kampanii."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz