sobota, kwietnia 17, 2004

Superbaby:
Wczoraj tj 16.04.2004 Wojciech.S wrocil z pracy strasznie podniecony i zaczal wypakowywac roznosci ze swojego sluzbowego plecaka. W pewnym momencie odchrzaknal uroczyscie, wsunal reke w glebine i wyciagnal oliwke dziecieca oraz chusteczki zwilzane do wycierania pupy niemowlakowi, i rzekl patetycznie, ze: "Nasze dziecko nigdy nie bedzie mialo odparzonych posladkow". Wojciech.S mial przy tym tak uradowany i dumny wyraz twarzy, ze nie smialam mu uswiadamiac bezcelowosci tego przedwczesnego zakupu. Jest to jednak na dobra sprawe pierwszy wydatek i pierwszy zakup dla malenstwa. Jak wroce dzis do domu to sprawdze date waznosci i w razie czego bede miala chusteczki do demakijazu i balsam do ciala :D

Brak komentarzy: