wtorek, września 09, 2003

23:23 — Czytam ostatnio książkę Richarda Dawkinsa pt. "The Blind Watchmaker". Traktuje ona w stosunkowo lekki i rozrywkowy sposób o teorii ewolucji, o powstaniu życia na Ziemi, tego typu rzeczy.

Nie wiem jak się do tego ma świat nauki, ale moim zdaniem teorię ewolucji odnieść można właściwie do każdego systemu w którym istnieje dziedziczenie obarczone niewielką ilością drobnych losowych zmian i w którym przeżywa "najlepszy". Na przykład muzycy grają prawie to co ich poprzednicy, ale trochę inaczej, a "przeżywa" ten kto jest "najlepszy".

Jest takie ciekawe zwierzątko które nazywa się, o ile dobrze pamiętam, cykada okresowa. Jak powszechnie nie wiadomo okres larwalny owadów trwa dużo dłużej niż ich okres "dorosły". Dorosłość cykad okresowych trwa, nic w tym niezwykłego, kilka tygodni. Jednak ich okres larwalny trwa... trzynaście lub siedemnaście lat. Co ciekawsze okres larwalny nie zależy od gatunku — znane są trzy różne gatunki cykad, a w zakresie każdego gatunku część owadów trwa w okresie larwalnym trzynaście lat, a część siedemnaście. Do tego każdy gatunek doszedł do tych wartości samodzielnie. Nie wiadomo dlaczego akurat trzynaście i siedemnaście lat to okresy ulubione przez cykady; jedyna znana mi teoria zakłada że chodzi o matematyczną cechą wspólną tych dwóch liczb. Kto zgadnie o jaką cechę chodzi?

"Niewidomy zegarmistrz" to jedna z najciekawszych książek jakie czytałem, bardzo polecam, na równi może z książkami Douglasa Adamsa.

Brak komentarzy: