I am dog.
Zysk robotnika pochodzi z wyzyskiwania kapitalisty.
środa, kwietnia 13, 2005
Swoją drogą
Swoją drogą to ja nie umarłem ani nic takiego :) Teraz piszę tutaj: http://plog.sputnik.pl/pies .
poniedziałek, lipca 26, 2004
Sieci
Jednymi z największych słabości Internetu w obecnej formie są zcentralizowane przesyłanie danych (przez operatorów, "dostawców" Internetu) i kłopotliwe zmiany obsługujących nas operatorów.
Przyszłość sieci to łącza bezprzewodowe. Łączność bezprzewodowa pozwoli na korzystanie z usług dowolnej ilości operatorów. Wtedy nasze domowe komputery będą mogły korzystać z usług tego dostawcy, który zapewnia najtańsze i najszybsze transfery w danym momencie. Gdy rozwiniemy automatyczne sterowanie siecią w zakresie szybkości transferów i będziemy mogli wygodnie je przydzielać, prywatni użytkownicy mogą przesyłać dane między sobą, za darmo, na zasadzie sieci P2P. Wtedy krótkodystansowe przesyłanie danych może być optymalnie szybkie i darmowe.
Z czasem płatne staną się jedynie łącza długodystansowe, kablowe i satelitarne. Każdy uczestnik będzie jednocześnie "odbiorcą" i "dostawcą" danych. Wymaga to opracowania wydajnych procedur dynamicznego wyszukiwania połączeń i procedur przydzielania wolnej przepustowości we własnej sieci zewnętrznym użytkownikom.
Wymaga to bardzo szybkich bezprzewodowych sieci, które powinny się pojawić w ciągu najbliższych 10-15 lat. Technologia dostępu P2P pozwoli Internetowi na dalszy, tani rozwój. Zwiększanie się pojemności dysków w zwykłych domowych komputerach pozwoli na automatyczne buforowanie najczęściej przesyłanych obiektów (np. filmów, muzyki).
Łącza bezprzewodowe w komórkach dadzą nam darmową (po cenie dostępu do Internetu w danym miejscu) bezprzewodową telefonię cyfrową, łącznie z wideotelefonią.
Potrzebna jest do tego niestety też chęć współdziałania, więc prognoza 10-15 lat może być przesadnie optymistyczna. Jestem jednak dobrej myśli.
środa, lipca 14, 2004
Fiaciki
Ritmo, 500 L, klasyczny 126P ("nareszcie możemy wysiąść!") i 125P (model Bonda), 500 (przydomek "Samobójstwo"), 600 (aka Warszawa po wypadku czołowym) i "należało się gnojowi".
I na koniec perełka: poprzednia wersja Multipli.
I na koniec perełka: poprzednia wersja Multipli.
sobota, lipca 10, 2004
Sho Yano, geniusz
Sho Yano ma 13 lat, IQ powyżej 200 i studiuje obecnie -- po zrobieniu doktoratu w Uniwersytecie Kalifornijskim -- na Akademii Medycznej Pritzkera w Chicago. Gdy mając 9 lat rozpoczął studia, Sho był źle traktowany przez część rówieśników i pracowników uniwersytetu. Jego ojciec napisał wtedy do niego:
Gdy idzie ci dobrze, ludzie zazdroszczą. Gdy idzie ci źle, śmieją się z ciebie. Gdy jesteś taki jak inni, ignorują cię. Czy masz się zmienić pod ich wpływem? Nie. Jeżeli się zmienisz, nie jesteś już sobą, lecz liściem rzucanym przez wiatr z ust ludzi którzy cię nie znają, którym na tobie nie zależy i którzy są bardzo zajęci dbaniem o swój własny interes.Ładne.
czwartek, lipca 08, 2004
środa, lipca 07, 2004
Amanita Design
Noizz wrzucił linki do cudownego Samorosta i nieco gorszego A Quest For The Rest, ale warto też zobaczyć site twórców -- Amanita Design.
Na zachętę Robo, Stepslet i porfolio Blanki Kasperkovej we flaszce.
Na zachętę Robo, Stepslet i porfolio Blanki Kasperkovej we flaszce.
wtorek, lipca 06, 2004
Update
Nie piszę ostatnio, bo wszystkie wolne chwile poświęcam albo Kici, albo pisaniu oprogramowania do Ploga. Ale to może lepiej, bo po co tyle o pierdołach gadać, jak coś ważnego znajdę, to przyniosę tu.
Swoją drogą Google zmienia świat na lepsze. Wystarczy spojrzeć na to, jak wygląda dzisiaj MSN Search czy Yahoo Search. Yahoo Mail daje za darmo 100MB na pocztę, a Hotmail obiecuje jeszcze więcej.
Polskie portale jeszcze nie nadgoniły -- WP i Onet dają po 10MB, większość chyba już zupełnie przestaje rozdawać konta. Ale nadrobią, a jak nie, to jest dużo ludzi którzy ich zastąpią.
Ostatnio patrzyłem na różne serwisy do blogowania i też żenada. Blog.pl każe sobie płacić za założenie bloga, a i tak potem są reklamy. Na Myblog nawet nie udało mi się zarejestrować. Na Onecie jest kiszka z obsługą, a na Tenbit nawet nie wiedziałem jak coś napisać (nie pomogło przeczytanie FAQ). W Polsce nikt jeszcze dobrze tego nie zrobił (oprócz mnie, ale ja jeszcze nie skończyłem).
Swoją drogą Google zmienia świat na lepsze. Wystarczy spojrzeć na to, jak wygląda dzisiaj MSN Search czy Yahoo Search. Yahoo Mail daje za darmo 100MB na pocztę, a Hotmail obiecuje jeszcze więcej.
Polskie portale jeszcze nie nadgoniły -- WP i Onet dają po 10MB, większość chyba już zupełnie przestaje rozdawać konta. Ale nadrobią, a jak nie, to jest dużo ludzi którzy ich zastąpią.
Ostatnio patrzyłem na różne serwisy do blogowania i też żenada. Blog.pl każe sobie płacić za założenie bloga, a i tak potem są reklamy. Na Myblog nawet nie udało mi się zarejestrować. Na Onecie jest kiszka z obsługą, a na Tenbit nawet nie wiedziałem jak coś napisać (nie pomogło przeczytanie FAQ). W Polsce nikt jeszcze dobrze tego nie zrobił (oprócz mnie, ale ja jeszcze nie skończyłem).
poniedziałek, lipca 05, 2004
Piosenka
Gdy ujrzała go był maj, pachniały bzyDzięki Tom! Podobno jest już kultowa w niektórych kręgach, w szczególności jako piosenka obozowa :) Powinni opublikować do tego chwyty gitarowe.
W twarz uderzył wiatr, stanęły w oczach łzy
On uśmiechnął się, podniósł dłoń, spojrzeniem przywołał ją do siebie
Ujęła jego dłoń, ścisnęła mocno
Gdzieś w oddali ptak wzniósł pieśń radosną
Czy to wiosny czar, czy miłosny żar sprawiły to...
Że ona robbie loe d’amour, bo umi
Robbie loe d’amour, bo lubi to
Robbie loe d’amour, jakie to piękne jest
Że ona robbie loe d’amour, bo umi
Robbie loe d’amour, bo lubi to
Robbie loe d’amour a wokół kwitną bzy
Ciepłem swoich warg ogrzała go całego
On palce w jej włosy wplótł i spojrzał w niebo
W welurze jego ud znalazła schronienie swe i radość
Przed końcem drogi tej nie czuł już leku wcale
Cytować zaczął więc Goethego oryginale
Na koniec białym bzem udekorował włosy jej
Bo ona robbie loe d’amour bo umi
Robbie loe d’amour bo lubi to
Robbie loe d’amour jakież to piękne jest
Że ona robbie loe d’amour bo umi
Robbie loe d’amour bo lubi to
Robbie loe d’amour a wokół kwitną bzy
(Spec, Robbie loe d’amour)
piątek, lipca 02, 2004
Apolityczni
Kierownicze stanowiska w administracji rzadowej moga obejmowac tylko apolityczni urzednicy - tak od dzisiaj stanowi przepis ustawy o sluzbie cywilnej. Przepis ten czekal na wejscie w zycie 5 lat. (Donosy #3768)Dla jak szerokiej definicji słowa "apolityczni"?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)